Work-life blending… zamiast work-life balance?

Koncepcja wok-life blending, to nowoczesny trend na rynku pracy. Idea ta zaczyna z powodzeniem konkurować z koncepcją work-life balance. Co jest jej istotą? Szczegóły poniżej.

 

Utrzymanie równowagi między życiem zawodowym i prywatnym jest w obecnych czasach niezwykle trudne. W cyfrowym świecie, pełnym nowoczesnych rozwiązań technologicznych, cały czas jesteśmy podłączeni do sieci, a co za tym idzie – pozostajemy w stałym kontakcie ze współpracownikami. Kontaktujemy się z nimi przez przeróżne aplikacje i komunikatory, odpowiadamy na maile, przekazujemy nasze pomysły i zadania do zrealizowania przez cały dzień, zamiast – tak jak do tej pory – przez klasyczne 8 godzin w biurze. Z powyższych względów zachowanie równowagi (tj. work-life balance) i całkowite wyłączenie się z życia zawodowego staje się bardzo trudne, a czasami wręcz niemożliwe.

 

Work-life balance już nie wystarcza

Ze względu na coraz szybsze tempo życia, idea work-life balance, która powstała w latach 70-80 XX wieku, przestaje satysfakcjonować pracowników (szczególnie młodych z pokolenia Millenialsów i generacji Z). Główne założenie idei work-life balance, polega na oddzielaniu obu stref. Koncepcja ta sugeruje walkę między obiema tymi strefami, które nie powinny mieć do siebie wstępu i być odgrodzone grubą kreską.

 

Integralność strefy zawodowej i prywatnej

W obecnych czasach, kiedy granica między pracą i życiem prywatnym coraz bardziej się zaciera, także pracodawcy zmieniają swoje podejście. Coraz częściej są nastawieni na wykonanie zadań, a nie kontrolowanie pracowników. Firmy stawiają na elastyczne formy zatrudnienia, takie jak praca zdalna (home office) i elastyczne godziny pracy, aby pracownicy mogli jak najlepiej połączyć zawodową i prywatną strefę życia. Pracodawcy stawiają na integralność stref, dlatego nowa koncepcja work-life blending zyskuje coraz większą popularność.

 

Work-life blending, czyli…

Work-life blending, to nic innego, jak przenikanie życia prywatnego i zawodowego. Koncepcja ta, zamiast utrzymywać sztuczną granicę między obiema strefami, proponuje łączenie obu stref, pojednanie ich oraz nawet mieszanie – w zależności od potrzeb. U podstaw koncepcji work-life blending leży zrozumienie, że żyjemy w świecie, w którym jednocześnie jesteśmy zajęci terminowym wykonywaniem zadań służbowych, ale także koniecznością umówienia wizyty do lekarza oraz zrobieniem zakupów czy prania. W zależności od potrzeb, wykonujemy prywatne bądź służbowe obowiązki, i nie ma w tym nic dziwnego, gdyż obie strefy przenikają się i współgrają ze sobą, nie wywołując frustracji, że któraś strefa jest zaniedbywana.

 

Organizacje inteligentne generacyjnie

Ostatnie lata na rynku pracy pokazują, że pracodawcy stoją przed dużym wyzwaniem, aby pozyskać i utrzymać wykwalifikowanych pracowników z różnych pokoleń. Nie wszystkim nowy trend – jakim jest idea work-life blending – może przypaść do gustu. Osoby z generacji X, mogą preferować wyłączenie się z sieci, nie odbieranie telefonu i nie sprawdzanie służbowej poczty po wyjściu z biura. Tymczasem dla pokolenia Y, a w szczególności dla generacji Z, bycie cały czas obecnym i dostępnym w sieci, jest zakorzenione w ich naturze – dla nich integracja obu stref jest zupełnie naturalna.

Nowoczesne organizacje powinny zatem stawać się inteligentne generacyjnie – między innymi poprzez zapewnienie zatrudnionym z każdego pokolenia najbardziej optymalnego sposobu pracy. Takiego, który z jednej strony zapewni firmie maksymalną efektywność pracowników, a z drugiej pozwoli pracownikom działać w taki sposób, który umożliwi im godzenie zawodowych obowiązków z życiem prywatnym.

mm

Od 2019 roku w Departamencie Outsourcingu Grant Thornton. Absolwentka studiów magisterskich kulturoznawstwo USA na Uniwersytecie Warszawskim oraz Studiów Podyplomowych z Kadr i Płac. Ukończyła kurs w Stowarzyszeniu Księgowych w Polsce i uzyskała kwalifikacje zawodowe jako 'Specjalista ds. Kadr i Płac'. Świadczy usługi kadrowe dla dużego, międzynarodowego przedsiębiorstwa.

Zobacz także

Skomentuj